Jesteś tutaj: Historia

Salon Jubilerski przy ulicy Staromiejskiej

 

Od ponad 60 lat; z pokolenia na pokolenie członkowie tej rodziny przekazują sobie doświadczenie, szlifują jubilerski fach, a nade wszystko kształcą się w dziedzinie jubilerstwa wszędzie tam gdzie można zdobyć maksimum wiedzy na ten temat.

Bo, jak powiedział syn założyciela firmy - Pan Wiesław - żeby utrzymać się w tej branży, trzeba wiedzieć wiele, znać nowinki nie tylko z zakresu produktów, ale przed wszystkim mieć solidną bazę wykształcenia. I tak, dla członków tej rodziny nie ma wiedzy teoretycznej z zakresy jubilerstwa, której by nie zgłębili.

Ta reguła dotyczy także pracowników. Nie ma w firmie zwykłych sprzedawców. Niemal każdy pracownik jest specjalistą jubilerem, złotnikiem czy zegarmistrzem. Fachowość ceniona jest jak największa cnota. Jeden z zegarmistrzów pracuje w firmie nieprzerwanie od... 40 lat...

Wiedza, solidne wykształcenie, doświadczenia zdobyte na rynku polskim i zagranicznym a co poza tym?

Przede wszystkim profesjonalizm w każdym calu, bezgraniczne oddanie firmie, ale też odpowiedni dystans - jak mówi Pan Wiesława. Podczas rozmów odnosi się wrażenie, że wszystko dzieje się bez pośpiechu i stresu - tak nagminnie regulujących warunki pracy w wielkich korporacjach.

Państwo Krzyś zawsze mają czas na chwilę zadumy, uśmiech czy rozmowę przy kawie. Serdeczność i otwarcie na nowe wyzwania pozwalają firmie egzystować w najtrudniejszych nawet rynkowych realiach. Nie zawsze egzystencja firmy była tak pewna. Nie zawsze można było pozostawić dla siebie czas na życie rodzinne. Rodzina bywała firmą a firma rodziną. Bez wolnych dni i urlopów.

A jak zaczęła się historia rodzinnej firmy jubilerskiej….

Jan Krzyś i sklep przy ulicy Wieczorka - 1946Firmę państwa Krzyś założył w 1946 roku senior rodu - Pan Jan Krzyś. Od początku siedziba firmy mieściła się na ulicy Wieczorka (obecnie ulica Staromiejska). Początkowo z racji wykształcenia założyciela firmy (Pan Jan był zegarmistrzem) firma świadczyła usługi zegarmistrzowskie, sprzedawała też paski i inne akcesoria do zegarków.

Wymaga podkreślenia, że tak naprawdę firma zawsze była firmą jubilerską. Jubiler - to ktoś zajmujący się sprzedażą zegarków i biżuterii. W latach 50 i 60-tych bywało różnie. Bycie prywatnym przedsiębiorcą w tym czasie nie należało do prostych zajęć.

Od 1974 roku interes rodzinny przejął Pan Wiesław. Od początku prowadzenia firmy starał się on połączyć starą zegarmistrzowską tradycję z nowinkami z dziedziny jubilerstwa. To za jego sprawą firma bacznie śledziła i szkoliła swoich pracowników z nowoczesnych i modnych trendów w światowym jubilerstwie. To właśnie wtedy rozpoczęła się długoletnia - trwająca do dnia dzisiejszego - współpraca z najlepszymi, uznanymi na całym świecie producentami zegarków i biżuterii. Jubiler „Krzyś” ma w swojej ofercie wyroby wielu znaczących firm.

Dobór sprzedawanego asortymentu to bardzo ważna część filozofii firmy. Obserwując trendy na światowych rynkach i mając rozeznanie w designie wyrobów jubilerskich można wybierać do swej oferty tylko najlepsze produkty. Zdarza się, że z oferty firmy produkującej kilka tysięcy wzorów - wybiera się jedynie dwa - trzy egzemplarze. Wszystko po to, aby klienci mieli pewność, że to co mogą nabyć w salonie “J.W.Krzyś” było w najlepszym stylu i co ważniejsze - było niepowtarzalne.

Jak podkreślają Pan Wiesław i jego żona Barbara - firma „Krzyś” jest wyłącznym przedstawicielem na terenie aglomeracji śląskiej takich uznanych światowych marek: jak ., Girard Perregaux. Natomiast w samej Silesii posiada wyłączność między innymi na takie marki jak: Omega, Longines, Rado, Locman, Bulova , Armani.

Firma stale powiększa swój asortyment, stara się iść z duchem czasu. To ostatnie, nie dotyczy tylko doboru asortymentu, ale również lokalizacji firmy. Siedziba na ulicy Staromiejskiej, założona w 1946 roku stała się symbolem marki Krzyś i wszyscy członkowie rodziny są zgodni, co do tego, że ta lokalizacja musi pozostać aktualna i przetrwa wszystko!

I tak przetrwała czasy komunizmu, przetrwała również napór wczesnokapitalistycznego rozwoju supermarketów.

Gdy oddawano do dyspozycji klientów Silesia City Center długo trwały rodzinne narady, aż w końcu podjęto jednomyślnie decyzję - zostajemy na Staromiejskiej, ale otwieramy nowy punkt w Silesi. Decyzja niełatwa, ale jak się okazało po roku działalności w SCC, był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Inna lokalizacja, inni klienci i inny dobór towarów.

I tak w chwili obecnej firma Krzyś, kładzie największy nacisk na swoisty dualizm w rozwoju. Salon w Silesia City Center nakierowany jest na zaspokojenie zapotrzebowania klientów z różnymi gustami i różną siłą nabywczą.

Barbara i Wiesław KrzysiowieAsortyment salonu w SCC obejmuje wszystkie najważniejsze marki zegarków, ale posiada także wiele produktów firm ze świata mody. Hitem ostatnich sezonów stały się w salonie kolekcje Calvin`a Klein`a. Ostatnia seria biżuterii ze stali chirurgicznej jest tak ciekawym połączeniem tradycji i najnowszych trendów stylistycznych, że może być ozdobą kilkunastoletniej dziewczyny i eleganckiej damy. Niewygórowane ceny przyciągają wielu do marki CK.

Wielu młodych ludzi szuka tu dla siebie obrączek, a dzięki fachowej kadrze salon może zapewnić dodatkowe usługi - jak chociażby - okolicznościowy grawer czy możliwość samodzielnego zaprojektowania swoich obrączek, np. Breuning. Ciągłe poszerzanie oferty salonu znalazło swą kulminację w uzyskaniu wyłączności na terenie SCC na wiele najbardziej wyrafinowanych marek.

Drugi punkt - Salon na Staromiejskiej to siedziba firmy. Właściwie znajdują się tam obok siebie dwa salony, jeden z nich o bardziej zegarmistrzowskich tradycjach, a drugi jubilerski. Co jest ich cechą wspólną? Grono stałych Dobrych Klientów o wytwornym guście, dla których kupno drogiej biżuterii czy zegarka, to czynność wymagająca dyskrecji i miłej atmosfery.

Patrząc na działalność firmy Krzyś widzimy, że najważniejszy w prowadzeniu rodzinnego biznesu nie jest zysk, ale podejście - ludzkie podejście do siebie nawzajem i swoich pracowników. Państwo Krzyś – to biznesmeni z ludzkimi twarzami - mili, uśmiechnięci, kochający to co robią. Zapytani o sposób spędzania wolnego czasu bez wahania odpowiadają - narciarstwo! Pasję tę zaszczepił wszystkim Pan Jan. “Narty to specjalność naszej rodziny” i sposób na zachowanie pogody ducha i sił! Pracowici, ambitni, ludzie z pasją, ale przede wszystkim rodzinni. Bo to rodzina, a nie interes, jest najważniejsza w życiu!

Serdecznie zapraszamy
Barbara i Wiesław Krzysiowie